Skanowani, lecz niewidzeni: rozpoznawanie twarzy i ludzie, których odmawiamy przewidywać
„Trony Niewidzialnego” nie kończą się skargą. Kończą się wyborem dotyczącym samego postrzegania. W swoich wybiegających w przyszłość rozdziałach finałowych książka przeciwstawia sobie dwa sposoby patrzenia na człowieka. Jeden nazywa przewidywalnym
Autor
Jan Verellen
/